Pogromca mitów – zawód programisty

Cześć,

kiedy ponad 2 lata temu zmieniałam pracę z testera automatycznego na programistę Java miałam w głowie jakiś obraz tego zawodu.

Niektóre założenia się potwierdziły, inne zweryfikowało życie. Poniżej moje opinie na temat tego co mnie zdziwiło oraz na najczęstsze stereotypy dotyczące tego zawodu, z którymi się spotkałam w otoczeniu (nie tylko programistycznym):

 

Mit 1: Programista nie musi rozmawiać z ludźmi, cały dzień spędza z komputerem

Fałsz. Choć myślę, że spora część programistów chciałaby, aby tak to wyglądało.

Aplikacje są w większości bardzo duże i wymagają współpracy zespołowej. Inną kwestią jest to, że w wielu firmach programista bezpośrednio odpowiada również za kontakty z klientem (oraz np. zebranie wymagań do stworzenia rozwiązania).

 

Mit 2: Programista pisze kod całymi dniami

Niestety fałsz.

Choć bardzo bym chciała, aby to było prawdą. Są sytuację, gdy tak się udaje, zazwyczaj w nowych systemach, gdzie nie ma jeszcze zbyt wielu prac związanych z utrzymaniem systemu. Oczywiście pod warunkiem, że nie trafimy do projektu/firmy gdzie jest dużo spotkań, bo bywa i tak, że najpierw jest dużo spotkań, a później nadgodziny aby zdążyć z terminem.

 

Mit 3: Kobiety nie nadają się do programowania

Niestety niezmiennie spotykam się ze zdziwieniem jak mówię czym się zajmuję. Kiedyś nawet usłyszałam, że nie wyglądam jak kobieta informatyk (co w zamyśle było komplementem ). Moim zdaniem kobiety nadają się tak samo jak mężczyźni: kwestia chęci, pracy i samozaparcia. Nie mniej, nie więcej.
Reszta jest kwestią wychowania i narzucania pewnych zainteresowań przez społeczeństwo.

 

Mit 4: Znajomość matematyki jest konieczna do programowania

Tutaj muszę odpowiedzieć filozoficznie: tak i nie, zależy co programujemy.

W przypadku aplikacji webowych nie ma takiej konieczności. Inaczej wygląda w przypadku programów korzystających ze skomplikowanych algorytmów (np. gier). Mi nie zdarzyło się jeszcze korzystać w pracy z umiejętności policzenia całki ale kto wie, może kiedyś;).
Z drugiej strony matematyka uczy myśleć logicznie,a  to w programowaniu jest bardzo ważne. Na pewno więc nie zaszkodzą przynajmniej solidne podstawy.

 

Mit 5: Programiści dużo zarabiają

Tutaj muszę odpowiedzieć równie filozoficznie jak poprzednio: to zależy.

Niestety media karmią nas głodnymi kawałkami jak to osoba zaraz po studiach zarabia 10 tysięcy na rękę, tylko nie wspominają że wiele osób pracuje na studiach i kończąc je ma kilka lat doświadczenia;).
Ogólnie zarobki są dobre/bardzo dobre, jak na sytuację w kraju, tyle że nie są to zarobki juniorów, a seniorów.
Inna sprawa ,że niewielu programistów pracuje na umowę o pracę, zarobki są znacznie większe na B2B czy umowie zleceniu, gdyż pracodawcy odpadają koszty.

Generalnie programowanie uważam za dość uczciwy zawód, im więcej pracy włożysz tym większe masz szanse na dobre zarobki.

 

Mit 6: Programista uczy się wszystkiego w pracy

Niestety, przynajmniej z moich obserwacji wynika, że to fałsz.

Oczywiście programista uczy się dużo w pracy. Jak przestajemy się uczyć w pracy to często następuje czas na zmianę firmy i/lub projektu. Programowanie jest tak szeroką dziedziną, że nawet programiści z 10 – letnim stażem musi się douczać. Zwłaszcza, że świat technologii pędzi jak oszalały i pracując nad jednym projektem z jakimś zestawem technologii jesteśmy w tyle z nowymi technologiami, które w tym czasie stały się popularne.

Inną kwestią jest przejście z młodszego programisty na wyższy poziom. Młodsi programiści dostają zazwyczaj najmniej fajne i rozwijające zadania i aby przejść na wyższy poziom konieczne jest dokształcanie się w domu.
Inaczej można mieć 5-letni staż pracy i być wciąż na poziomie rozwoju młodszego programisty.

Pod tym względem to dość ciężki i niewdzięczny zawód.

 

Podsumowując, mam nadzieję, że trochę odczarowałam mity w pracy programisty i wyobrażenie o niej będzie bliższe rzeczywistości.
Oczywiście wszystkie opinie są czysto subiektywne.

Pozdrawiam
Do kolejnego posta!

2 thoughts on “Pogromca mitów – zawód programisty

  1. A jak wygląda kwestia pracy z wykorzystaniem najnowszych technologii (zarówno od programowej i sprzętowej) przy tworzonym rozwiązaniu?.

    Zazwyczaj korzystasz z dobrodziejstw rozwoju, czy raczej jest to tzw. „Technology debt”?
    Prawda czy fałsz? 🙂

    1. I prawda i fałsz;)
      Zależy od projektu i sytuacji. Zdecydowanie więcej jest na rynku pracy w projektach utrzymaniowych niż w tych pisanych od zera. Z tym, że często projekty utrzymaniowe są już też w Javie 8 i względnie nowych wersjach frameworków.
      Inna sprawa, że jak pójdziesz do projektu nowego, pisanego od zera, popracujesz nad nim 2 lata to w tym momencie masz już dług technologiczny w swojej wiedzy, jeśli nie douczałeś się po godzinach.

      Pozdrawiam i zapraszam ponownie:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *